Aleksandra Tabaka

Opinie

Co mówią o mnie moi podopieczni?

Wcześniej byłam pod opieka innych trenerów oraz byłam Twoja podopieczną i nasza współpraca najbardziej mi się podobała, więc postanowiłam wrócić.

Chce Ci przede wszystkim podziękować za ,,naprawienie głowy”. Przestałam dzięki Tobie dzielić jedzenie na dobre i złe, za wiedzę którą mi przekazałaś i za to, że jeszcze bardziej pokochałam trenować i na pewno z tego nie zrezygnuję!! Widać, że spełniasz się w roli trenerki, to z jakim zaangażowaniem podchodzisz do podopiecznego jest niesamowite!! Oby więcej takich trenerów! Życzę Ci jak najlepiej, buziaki 🙂

Dziękuje Ci Ola. To jak weryfikujesz każde ćwiczenie, dajesz masę wskazówek. Przed Tobą byłam pod opieka innej trenerki - zrezygnowałam ze względu na to, że forma treningu mi nie odpowiadała, a gdy wysłałam ćwiczenie do sprawdzenia otrzymałam odpowiedź ,,bardzo ładnie”, gdzie Ty zwracasz uwagę na najmniejsze aspekty (inne ustawienie stopy itd.) mimo, że są to małe rzeczy to z wielu mikro błędów robi się jeden wielki.

Szczerze mówiąc to dosłownie uczysz mnie zdrowszych wyborów, co przekłada się na nawyki, zaczęłam czuć się dzięki temu już swobodniej, nawet nie jak na diecie, bo móc zjeść słodka przekąskę w ciągu dnia bez wyrzutów sumienia - to jest to 🤤

Mam niedoczynność tarczycy, ale wyniki badań w normie. Piszę w pierwszej kolejności do Ciebie, ponieważ jesteś jedyną osobą której tak zaufałam w kwestii zdrowia, też wyniki badań mówią same za siebie - przez jakieś 7 lat odkąd miałam wykryty niedobór witaminy D3 brałam tabletki z zaleceń kilku lekarzy i zawsze jej poziom był niższy niż 30, wystarczyło kilka miesięcy z Tobą i branie jej wg. Twoich zaleceń, dzisiaj odebrałam wyniki i witamina jest na poziomie 69,97 - nigdy w życiu nie miałam jej na tak dobrym poziomie, a tutaj jest jeszcze górna granica także za to bardzo dziękuje ♥️

Chciałabym Ci powiedzieć że jesteś kurwa czarodziejką (sory za przekleństwo) ale inaczej nie mogę powiedzieć. Przez 11 miesięcy nie miałam okresu Żaden ginekolog lekarz rodzinny nie wiedział co się dzieje i jak mi pomóc(jedyne co słyszałam to to żeby wywołać okres tabletkami hormonami albo wrócić do antykoncepcji która specjalnie odstawiłam) zaczęłam przez ten miesiąc od 15 lipca do teraz stosować twoja dietę i suplementację Przyznam szczerze ze treningów nie miałam za dużo bo wracam do ogarniania swojego życia po zawirowaniach i teraz wracam na pełnej! Babo po 11 miesiącach dostałam okres! Normalny bezbolesny okres. Byłam u ginekologa powiedział mi że to niemożliwe że przez suplementację i dietę 🤦🏽‍♀️ Że musiało mnie jakoś odblokować. Nie sadze skoro przez tyle miesięcy nic się nie działo a tu nagle twoja rozpiska i po miesiącu poszło. Zeszłam z wagi 3 kg (nie wiem czy to mało czy dużo) i czy to ma znaczenie ale jestem Ci tak kobieto wdzięczna czuje się jakby mi życie wróciło, nie chce mi się tylko spać i jeść tylko żyć 🥳

Ola muszę się pochwalić jedną rzeczą. Od zimy zmagam się ze stwierdzonym PCOS, cykl miałam rozjechany totalnie, raz trwał 35 dni a raz 50, ani razu w tym roku się nawet nie otarł o tą książkowa 28. Lekarka zaleciła ruch, zbilansowaną dietę i m.in dlatego rozpoczęłam współpracę z Tobą i słuchaj teraz! Po 6 tyg współpracy dzisiaj okres pojawił się w 29 dzień cyklu🥹🥹 dziękuje

Robisz naprawdę świetna robotę i masz ogromna wiedzę. Obserwuje trenerów u mnie na siłowni, którzy są ze swoimi podopiecznymi face to face a mam wrażenie ze Ty online opiekujesz się nami 100% bardziej, najlepsza decyzja w moim życiu, ze zdecydowałam się do Ciebie napisać. Wcześniej miałam bardzo niezdrowy stosunek z jedzeniem a teraz pierwszy raz czuje się stabilnie i zdrowo! Lecimy dalej!!

Powiem Ci szczerze, że nigdy nie sądziłam, że kiedyś będę wydłużać współpracę z jakimś trenerem, bo miałam ich kilku, a efektów nigdy nie było. O diecie i ilości kcal jaką od nich dostawałam to już lepiej nie będę nawet się rozpisywać 😂 Bardzo się cieszę, że podjęłam z Tobą współpracę, bo zmiany widzę nie tylko na sylwetce (gdzie patrząc na zdj. sprzed współpracy prawie siebie nie poznaje), ale również w głowie. Pewnie jak wiele z Twoich podopiecznych- ja również miałam zaburzenia odżywiania i chcę Ci powiedzieć jak dużą wartość daje pokazywanie przemian dziewczyn w Twoich SM. Obserwowałam Twój profil od dawna (bo jeszcze zanim zaczęłaś przyjmować pierwsze osoby) i gdy podjęłam decyzję o współpracy, wiedziałam, że mogę zaufać Ci w 100%, że każda dieta jest dostosowana do osoby, a nie 1 plik dla wszystkich. Nad każdym ćwiczeniem technicznie też tak naprawdę pracowałyśmy od 0. I jestem bardzo szczęśliwa, do jakiego etapu doszłyśmy, bo moja pewność siebie bardzo wzrosła. Więc jeszcze raz - Dziękuje ❤ i działamy dalej

Chciałam dodać, że przed współpracą i jeszcze nawet przez pierwsze tygodnie, gdy czytałam screeny z rozmów z twoimi podopiecznymi to nie wierzyłam, że to może być aż tak relatable...... w zdrowym ciele zdrowy duch indeed! i wiem ile pracy przede mną jeszcze, ale w ogóle mnie to nie przeraża, wiem ile z siebie daję i dzięki temu staram się, nawet podczas tych gorszych dni nie zarzucać nic sobie. i mimo że pracujemy od tak niedawna to chciałabym Ci ogromnie podziękować, bo zmiany zaszły diametralne! a to dopiero początek❤️

To prawda, z tygodnia na tydzień coraz lepiej 😍 Mega się cieszę, że pomimo klasy maturalnej podjęłam się współpracy z Tobą, bo teraz się już tak nie wstydzę wskoczyć w kosium kąpielowy na wakacjach 😅 Oczywiście to taki poboczny aspekt, bo cieszy mnie generalnie fakt, że jestem w tym wytrwała i nawet kiedy czuję, że mam nieco gorszy dzień to konsekwentnie idę robić swoje💪🏼 Cały ten proces mega mnie cieszy, mimo że na treningach niejednokrotnie po ciężkich seriach mam wrażenie, że będzie mnie trzeba na noszach wynosić z tej siłowni🤣 ale jednak warto❤️

Jejku strasznie mi miło, mega budujące słowa!!!❤️❤️ Mentalne zmiany tez już widzę a czuje ze to dopiero początek 😀 Strasznie się cieszę z tej współpracy i wiem ze nie mogłam trafić lepiej, czuje się o niebo lepiej pod względem psychicznym i fizycznym 😁❤️

Hej, dzięki za wskazówki. Oj tak, jestem bardzo zadowolona. Po porównaniu swoich zdjęć zauważyłam różnice. Jestem ogromnie zadowolona z tej współpracy a tak naprawdę, to dopiero początek 😀

Hejka wysyłam raport❤️ jestem ogromnie wdzięczna, ze mi pomagasz, każda Twoja rada jest na wagę złota. Jestem bardzo zadowolona ze współpracy.

Nauczyłam się ogromu rzeczy, zyskałam ogromną samoświadomość, ale też całe moje podejście do treningów, do masy, do celów innych niż sylwetkowe, w ogóle do celu tego dlaczego trenuję zmieniło się drastycznie, na lepsze oczywiście. Wiem że lepiej trafić nie mogłam, jesteś złotą osobą i dziękuję Ci za to co robisz, bo idzie to dużo dalej niż wymiary czy kg - serio, pod samą psychikę nie poznaję siebie sprzed tej współpracy.

Dziękuję ci bardzo Ola za te słowa, naprawdę 🥹🥹❤️ Nawet nie mam słów na to co się odwaliło 😅 patrzę na stare zdjęcia i mam przed oczami taką sierotkę Olę, a teraz czuję się naprawdę jak kobieta. Pewność siebie wyskoczyła w górę. Bardzo dużo ułożyło mi się w głowie i to, co ciągle powtarzam jak zdarta płyta - odzyskałam zaufanie do siebie, a to naprawdę bardzo duzo przy zaburzeniach odżywiania i przy tym, że to jedzenie do tej pory miało kontrolę nade mną. Wymagam teraz od siebie duzo, ale w 95% dotrzymuję sobie słowa i mega się z tego cieszę, bo w końcu zaczynam żyć tak jak chciałam ❤️

Dziękuję ci bardzo jeszcze raz! ❤️🥹 jaram się max na ten nowy etap i że powolutku zacznie się budowanie. Mam w głowie już nowy cel i cieszę się strasznie, że cię mam i że to Ty czuwasz nad tym całym procesem! ❤️ czuję mega wdzięczność za twoją pracę Olcia 🫶🏼

W ogóle zostałam zaproszona na wesele i na panieński i pod koniec czerwca wypada właśnie ten panieński i kurde mam dodatkowego kopa, żeby dokręcić sylwetkę, bo będzie trzeba pokazać się w bikini 😬 a uwierz mi, przez chyba całe moje życie był to dla mnie koszmar i zawsze rezygnowałam z takich wyjść. Jak byłam w gimnazjum nie jeździłam nawet na letnie obozy, bo były nad morzem 😅 także jeśli poważnie się rozbiorę to przysięgam będzie to dla mnie ogromny przełom. Jezu w takich momentach tak strasznie się cieszę, że wzięłam się za siebie, że mamy tą współpracę, bo w końcu nie odkładam swojego życia „na później”. To, że trzymam się planu tak cholernie działa na moją pewność siebie, bo W KOŃCU wiem, że mogę na sobie polegać i sobie ufać, nie rozczarowuję samej siebie

Dzięki Twoim ostatnim słowom odnośnie przejmowania się innymi ludźmi na siłowni, to jeju jak ja Ci jestem wdzięczna!🩷Dzisiejszy trening pod tym względem był cudowny, w połowie treningu ledwo co można było się ruszyć na siłowni, a ja dalej konsekwentnie robiłam ćwiczenia i nie zwracałam uwagi na inne osoby🥹

Koszyk